Barometr zawodów - kogo brakuje na rynku pracy?

środa, 25.1.2023 08:30 653 0

Na Dolnym Śląsku, w 2023 roku, wciąż będzie brakowało pracowników w budownictwie, transporcie, oświacie i opiece zdrowotnej, ale liczba zawodów deficytowych zacznie spadać. Tak wskazuje coroczna prognoza zapotrzebowania na pracowników w zawodach.

Na stronie internetowej https://barometrzawodow.pl/ opublikowane zostały wyniki najnowszej, ósmej edycji badania „Barometr Zawodów”, które jest krótkookresową prognozą zapotrzebowania na zawody w poszczególnych powiatach.

Prognoza na 2023 rok dla całego województwa dolnośląskiego wskazuje na zmniejszanie niedoborów pracowników występujących na rynku pracy. Przewidywana na 2023 rok liczba zawodów deficytowych wynosi 41, podczas gdy w poprzednich 5-ciu latach wahała się na poziomie od 45 (w 2018 r.) do 50 - wskazanych w ubiegłorocznej prognozie. W większości dolnośląskich powiatów wskazywana liczba zawodów deficytowych jest również mniejsza niż w roku ubiegłym. W prognozie dla całego kraju deficyty przewiduje się w 27 zawodach.

W branży budowlanej, ze względu na skalę realizowanych w regionie inwestycji przemysłowo-usługowych i mieszkaniowych, występuje dużo większe zapotrzebowanie na pracowników niż średnio w kraju. Również w transporcie drogowym, ze względu na główne szlaki komunikacyjne przecinające województwo oraz silnie rozwiniętą branżę logistyczną i magazynową, deficyt pracowników jest większy niż w innych regionach.

Z listy zawodów deficytowych, w aktualnej prognozie wojewódzkiej,zniknęły wskazywane w poprzednich latach kosmetyczki, piekarze, opiekunki dziecięce czy też nauczyciele języków obcych.Natomiast w ochronie zdrowia, w policji czy też wśród kadry nauczycielskiej wszystkich szczebli nauczania, braki występują niemal na terenie całego województwa.

Niezmiennie mamy duże zróżnicowanie pomiędzy liczbą zawodów deficytowych w poszczególnych powiatach na Dolnym Śląsku.

W tej edycji badania najwięcej zawodów deficytowych (76) wskazano dla Wrocławia i powiatu wrocławskiego, natomiast najmniej zawodów deficytowych wytypowali uczestnicy panelu w Złotoryi – tylko 14.

W zestawieniu pojawił się tylko jeden zawód z prognozowaną nadwyżką potencjalnych pracowników– krawcy i pracownicy produkcji odzieży -wskazany tylko w Wołowie.

Wśród przyczyn występujących niedoborów na rynku pracy, uczestnicy badania najczęściej wskazywali na brak wystarczającej liczby kandydatów do pracy (ze względu na rozwój branży, zmiany demograficzne) oraz brak wymaganych kwalifikacji lub doświadczenia zawodowego. W części zawodów, w których nie są wymagane wysokie kwalifikacje wskazywano najczęściej, że potencjalnym pracownikom nie odpowiadają warunki pracy (wynagrodzenie, czas pracy, miejsce pracy, forma umowy). 

W komentarzu do części wojewódzkiej badania wskazano m.in. że, w 2023 roku rosnąca inflacja, wzrost kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, utrzymująca się nadal sytuacja epidemiczna i napływ uchodźców z Ukrainy będą miały duży wpływ na postawy pracodawców jak i pracowników. Problemy w branży surowcowo-energetycznej oraz wysokie koszty kredytów stopniowo ograniczają inwestycje wśród przedsiębiorców. Największe deficyty jednak nadal występują w branży budowlanej, wśród nauczycieli na każdym poziomie nauczania, lekarzy i pielęgniarek oraz w transporcie drogowym.

W badanie zaangażowane były wszystkie powiatowe urzędy pracy naszego województwa.Uczestniczyło w nim ponad 100 praktyków związanych z rynkiem pracy, którzy mają bieżący kontakt z osobami bezrobotnymi, poszukującymi pracy oraz lokalnymi przedsiębiorcami i pracodawcami.

Badanie na Dolnym Śląsku przeprowadzone zostało w dniach od 20 września do 17 października 2022 r.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)