Dzień Pamięci Janusza Kuliga w Walimiu [ZDJĘCIA]

niedziela, 20.10.2019 10:39 8488 3

19 września przy pomniku pamięci Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza w Walimiu odbyły się obchody uczczenia 15. rocznicy śmierci Janusza Kuliga oraz jego 50. urodzin. 

Wydarzenie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Pamięci Janusza Kuliga, którego członkowie co jakiś czas przypominają przez swoje działania o wybitnym polskim rajdowcu.  

W spotkaniu wzięli udział kibice, rodzina, najbliżsi przyjaciele oraz aktualni mistrzowie, odnoszący sukcesy w rajdach. Po złożeniu kwiatów pod pomnikiem chwilą ciszy uczczono pamięć po tragicznie zmarłym kierowcy. Następnie wyświetlono prezentację o karierze Kuliga i jego największych sukcesach zawodowych. 

Przypomnijmy: 

Janusz Kulig (ur. 1969 r.) był trzykrotnym mistrzem oraz dwukrotnym wicemistrzem Polski w rajdach samochodowych. Odnosił sukcesy na arenie międzynarodowej jako wicemistrz Europy oraz mistrz Europy Centralnej. Pamięć po rajdowcu zostanie także na Słowacji, gdzie w 2001 roku odniósł zwycięstwo. Ogromne aspiracje pozwoliły mu na starty w mistrzostwach świata, jednak jego karierę przerwał tragiczny wypadek. 

Zmarł 13 lutego 2004 roku na przejeździe kolejowym w Rzezawie. Podróżując swoim fiatem stilo wjechał pod nadjeżdżający pociąg „Ślązak” relacji Zielona Góra - Przemyśl Główny. Powodem tej tragedii były złe warunki atmosferyczne oraz błąd dróżniczki, która w tym czasie pełniła służbę przy przejeździe i nie opuściła na czas szlabanów kolejowych. 

Niestety, mistrz nie przeżył tego wypadku. Kilka dni później został pochowany na cmentarzu w Łapanowie - jego rodzinnej miejscowości. 

Dróżniczka - Michalina K. została skazana przez Sąd Rejonowy w Bochni na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Duży wpływ na łagodny wymiar kary miało pojednanie z rodziną Janusza Kuliga, która wybaczyła ten czyn kobiecie. 

3 maja 2008 roku przy drodze z Rościszowa do Walimia odsłonięto pomnik pamięci Janusza Kuliga oraz Mariana Bublewicza. Z tą inicjatywą wyszli lokalni kibice, którzy chcieli uczcić pamięć po rajdowcach. 

Gdyby nie tragiczne zdarzenie, Janusz Kulig miałby dzisiaj 50 lat i na pewno wiele sukcesów w krajowych, jak i światowych rajdach samochodowych. 

Przeczytaj komentarze (3)

Komentarze (3)

J 23 poniedziałek, 28.10.2019 19:18
Czapki z głów dla tych co pamietają
Aga sobota, 26.10.2019 21:12
Oboje byli naprawdę dobrymi rajdowcami. Kulig zajefajnie pociskał na Spalonej,Nowej...
Fan czwartek, 24.10.2019 08:13
Był wspaniałym człowiekiem....