Nauczanie hybrydowe w szkołach średnich! Zostajemy w strefie żółtej!

czwartek, 15.10.2020 17:30 39136 70

15 października po godzinie 17.20 odbyła się konferencja premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Prezes Rady Ministrów poinformował o obostrzeniach związanych z koronawirusem, które będą obowiązywały od 17 października.

Obostrzenia w strefie żółtej:

*  Działalność gastronomiczna od godziny 6.00 do 21.00 i co drugi stolik zajęty.

* W strefie żółtej i czerwonej podróż transportem publicznym będzie ograniczona do 50% miejsc siedzących lub 30% wszystkich miejsc.

* wesela - tylko 20 osób - bez zabawy tanecznej (od 19 października)

* zgromadzenia publiczne do 25 osób

* szkoły wyższe i średnie przechodzą na hybrydowe nauczanie.

Obostrzenia w strefie  czerwonej:
Lista powiatów i miast objętych nowymi zasadami w strefie czerwonej:
Strategia walki z #koronawirus:
* bezpieczeństwo seniorów,
* utrzymanie wydolności systemu ochrony zdrowia,
* walka z koronawirusem przy jak najmniejszym wpływie na gospodarkę.

Przeczytaj komentarze (70)

Komentarze (70)

Odpowiadasz na komentarz:
czwartek, 01.01.1970 01:00
Długie, ale warte przeczytania. Spokojna wypowiedź profesora medycyny. Przeczytajcie proszę ten wywiad z Prof. dr hab. med. Piotrem Kuną. To pulmonolog, alergolog, Kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych. V-ce Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. „Oficjalnie w Polsce na grypę, mówię o sezonie 2018-2019, chorowało 3 miliony 800 tysięcy osób, ale zmarło niewiele. To oficjalne dane. Na COVID-19 mamy do tej pory 100 tysięcy zachorowań. Kiedy chory na grypę umiera, nie piszemy, że umarł na grypę, tylko, że umarł z powodu niewydolności krążeniowej, zapalenia płuc – wpisujemy różne rozpoznania, ale generalnie nie wpisuje się grypy jako przyczyny śmierci. Wiemy, że jeśli ktoś ma cukrzycę, niewydolność nerek i zachoruje na grypę, to kombinacja grypy i przewlekłej choroby zawsze zwiększa ryzyko. Są nawet takie piękne badania i to polskie, z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z których wynika, że ryzyko udaru mózgu u osób chorujących na grypę wzrasta osiem razy, a udar potem zabija, podobnie z zawałem serca – ryzyko w grypie rośnie 10 razy i też się umiera, ale na zawał. Z tych, którzy dostaną udaru, prawie 40 procent umiera, ale jako przyczynę zgonu wpisuje się udar, a nie grypę. Natomiast, z COVID-19 zrobiono tak, że jeśli atakuje osobę z chorobami przewlekłymi i jeśli taka osoba umrze, a miała wynik dodatni, to wpisuje się, że umarła na COVID-19. Wie pani, jest piękna praca profesora patomorfologii z Hamburga, oczywiście opublikowana – on zrobił sekcje zwłok u ponad 100 osób zmarłych na COVID-19 i podsumował to tak: na sto sekcji zwłok chorych, którzy zmarli na COVID-19, ani jedna osoba nie zmarła w wyniku Długie, ale warte przeczytania. Spokojna wypowiedź profesora medycyny. Przeczytajcie proszę ten wywiad z Prof. dr hab. med. Piotrem Kuną. To pulmonolog, alergolog, Kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych. V-ce Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. „Oficjalnie w Polsce na grypę, mówię o sezonie 2018-2019, chorowało 3 miliony 800 tysięcy osób, ale zmarło niewiele. To oficjalne dane. Na COVID-19 mamy do tej pory 100 tysięcy zachorowań. Kiedy chory na grypę umiera, nie piszemy, że umarł na grypę, tylko, że umarł z powodu niewydolności krążeniowej, zapalenia płuc – wpisujemy różne rozpoznania, ale generalnie nie wpisuje się grypy jako przyczyny śmierci. Wiemy, że jeśli ktoś ma cukrzycę, niewydolność nerek i zachoruje na grypę, to kombinacja grypy i przewlekłej choroby zawsze zwiększa ryzyko. Są nawet takie piękne badania i to polskie, z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z których wynika, że ryzyko udaru mózgu u osób chorujących na grypę wzrasta osiem razy, a udar potem zabija, podobnie z zawałem serca – ryzyko w grypie rośnie 10 razy i też się umiera, ale na zawał. Z tych, którzy dostaną udaru, prawie 40 procent umiera, ale jako przyczynę zgonu wpisuje się udar, a nie grypę. Natomiast, z COVID-19 zrobiono tak, że jeśli atakuje osobę z chorobami przewlekłymi i jeśli taka osoba umrze, a miała wynik dodatni, to wpisuje się, że umarła na COVID-19. Wie pani, jest piękna praca profesora patomorfologii z Hamburga, oczywiście opublikowana – on zrobił sekcje zwłok u ponad 100 osób zmarłych na COVID-19 i podsumował to tak: na sto sekcji zwłok chorych, którzy zmarli na COVID-19, ani jedna osoba nie zmarła w wyniku infekcji. One wszystkie umarły z powodu chorób podstawowych, które po prostu rozwinęły się jeszcze bardziej pod wpływem infekcji wirusowej, tak jak te zawały i udary po grypie. Przecież wiadomo, że jeśli ma pani dwie choroby, to będzie pani chorowała ciężej, ale umiera pani z powodu choroby podstawowej, która wyniszczała pani organizm przez wiele, wiele lat. I dlatego dla nas, lekarzy, najważniejszą rzeczą dzisiaj – oprócz oczywiście unikania zakażenia na COVID-19 i to podkreślam, trzeba go unikać za wszelką cenę – jest leczenie chorób przewlekłych. Nie możemy zaniedbywać naszych pacjentów, należy dobrze leczyć nadciśnienie, choroby płuc, cukrzyce itd. I bardzo pilnować pacjentów, żeby nie przestali brać leków, żeby nie popadli w lęki i obsesje. Nie można ludzi zostawiać bez opieki. Mamy dowody naukowe, że ludzie samotni mają dużo większe ryzyko zgonu z powodu COVID-19 od osób żyjących w parach lub mieszkających z rodziną. Samotność, brak czułości koszmarnie niszczy naszą odporność przeciwwirusową i to w każdym wieku. (…) Wirus SARS-COV2 wywołuje u niektórych pacjentów zapalenie płuc o charakterze wirusowym. Podobne zapalenie płuc mogą wywoływać inne wirusy, takie jak wirus grypy, czy tak zwany wirus RSV. Nie jest to coś wyjątkowego dla medycyny, mamy z takimi rzeczami do czynienia od dawna, tyle, że ten wirus jest nowy, wcześniej nie był zidentyfikowany, ale zmiany, jakie wywołuje nie są, z punktu widzenia medycznego, czymś nowym. Powiem wprost: w podręczniku chorób zakaźnych, który mam z lat 70., czyli z czasów, kiedy byłem studentem medycyny – 50 lat temu, opisywano dokładnie tę samą chorobę i te same koronawirusy. Nic się przez 50 lat w tej kwestii nie zmieniło. Tylko, kto pamięta, co było w podręcznikach sprzed 50 lat? (…) Ja bym powiedział w ten sposób: codziennie w Polsce umiera mniej więcej 1200 osób, z czego 400 na nowotwory. Więc pytanie nie dotyczy tego, że umarło 58 osób w jeden dzień, ale tego – jak się kształtuje śmiertelność w Polsce począwszy od marca bieżącego rok? Należałoby porównać śmiertelność w marcu, kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu do śmiertelności w tych miesiącach w latach 2018, 2019. Spróbujmy być pragmatyczni. Z danych, które posiadam wynika, że ta śmiertelność jest niższa w tym roku niż w minionych latach. I tłumaczymy ją tym, że lęk przed COVID-19 spowodował próby utrzymania dystansu społecznego przez jakiś czas, mycie rąk, noszenie maseczek – generalnie zmniejszył ilość infekcji wirusowych. A tak naprawdę bardzo wielu ludzi umiera nie z powodu choroby podstawowej, jaką jest cukrzyca, czy niewydolność krążenia, a z powodu infekcji u osoby z niewydolnością krążenia, czy infekcji u osoby z cukrzycą. Tak było zawsze. Jeszcze raz podkreślam: to nic nowego. Oczywiście pojawił się nowy problem. Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz odwrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS-COV2 ? (…) Zatraciliśmy jakikolwiek rozsądek. Rozmawiałem z dziennikarzem jednej z wiodących stacji telewizyjnych, który prowadzi programy informacyjne, mówił mi o ogromnym wzroście oglądalności programów informacyjnych, z którego są niesłychanie zadowoleni. A słuchacze oczekują negatywnych i złych informacji, a szczególnie oczekują strasznych informacji o COVID-19 i są im te informacje dostarczane. Mam odczucie, że podobnie zachowują się niektórzy politycy. (…) Po pierwsze opisane przypadki COVID-19 są z grudnia ubiegłego roku, w związku z tym maksymalny okres obserwacji mógł trwać 10 miesięcy. I, rzeczywiście, z tego okresu obserwacji wynika, że u pewnej niskiej liczby chorychmogą się utrzymywać zmiany włókniste w płucach, dotyczy to jednak pojedynczych osób – mniej niż kilku na stu zakażonych. Zmiany te, stopniowo, same się wycofują. Jest kilka publikacji na ten temat: wszystkie pokazały, że w ciągu sześciu miesięcy te zmiany ustąpiły całkowicie. Natomiast to, co się jeszcze utrzymuje to obniżona jest zdolność do wymiany gazowej w płucach, innymi słowy zdolność przechodzenia tlenu do krwi. Ale te zmiany też stopniowo zanikają. Znalazłem tylko jedną publikację, opartą na piętnastu latach obserwacji u pacjentów, którzy przechorowali SARS-COV1, który był dużo gorszy niż SARS-COV2. I na 85 pacjentów obserwowanych przez 15 lat, tylko u jednego po 15 latach nadal zaobserwowano zmiany w układzie oddechowym, a u 84 te zmiany ustąpiły. Najczęstszy czas ustępowania zmian to rok. Więc perspektywa, że zostaną jakieś trwałe zmiany w płucach po przejściu SARS-COV2 jest według obecnej wiedzy mało prawdopodobna. Poza tym, jeśli ktoś przechoruje gronkowcowe zapalenie płuc lub zapalenie płuc pneumo-kokowe, czy zapalenie płuc grypowe, też ma zmiany w płucach, które się utrzymują do roku czasu. Jeszcze raz mówię: nic nowego, to jest zwykłe, wirusowe zapalenie płuc.”
EM poniedziałek, 19.10.2020 12:45
Jakie nauczanie hybrydowe skoro maturzyści muszą pozostają w trybie stacjonarnym....
KK poniedziałek, 19.10.2020 12:40
Jak szkoły średnie przechodzą na nauczanie hybrydowe. Skoro maturzyści muszą...
piątek, 16.10.2020 17:53
Morawiecki ty psie Kaczyńskiego
Tatuś Rydz piątek, 16.10.2020 14:58
Niech dzieci słuchają rekolekcji Rydza i Kaczora!
Otóż tak jest czwartek, 15.10.2020 22:45
03.2020 Bill Gates próbuje wymóc na WHO ogłoszenie pandemii –...
piątek, 16.10.2020 17:35
racja ! do Otóż tak jest
czwartek, 15.10.2020 23:02
Czytajcie uważnie bo to akurat prawda
hahahaha piątek, 16.10.2020 12:01
ta góralska czyli g..no prawda
Lekarz czwartek, 15.10.2020 22:24
Przez kagance są bakterie i wirusy gronkowiec, grzybica płuc i
hahahaha piątek, 16.10.2020 12:00
Grzybice to masz ale mózgu
Hahaha hihihi piątek, 16.10.2020 12:05
A ty nie masz mózgu
czwartek, 15.10.2020 22:28
Dlatego nie noszę.
Moni czwartek, 15.10.2020 22:29
Ja też nie nosze
czwartek, 15.10.2020 22:13
Szykują się czasy takie jak były za Adolfa Hitlera
czwartek, 15.10.2020 22:27
już są ale zamiast drutu kolczastego będziesz miał szczepionkę. Mam...
czwartek, 15.10.2020 22:30
Szczepionkę czipy
piątek, 16.10.2020 00:14
Chyba nie wiesz o czym mówisz. Chyba Ci jakiś wójek...
hahahaha piątek, 16.10.2020 12:03
może posłuchał pani Dulkiewicz...
Okrutnik czwartek, 15.10.2020 18:21
No to Hercuń będzie się świetnie bawić w sobotę :D
T czwartek, 15.10.2020 18:23
Będzie siedział, jeszcze trochę
piątek, 16.10.2020 08:58
a ja myślę, że to jest sposób na zaistnienie w...
czwartek, 15.10.2020 18:41
Niech wejdzie na oddział zakaźny bez maseczki jak taki...
czwartek, 15.10.2020 18:43
Dokładnie. Albo niech popracuje na takim oddziale jako wolontariusz jak...
czwartek, 15.10.2020 18:49
O to to to
ech piątek, 16.10.2020 12:02
a miałem go za całkiem normalnego gościa...
To jest w apokalipsie piątek, 16.10.2020 10:38
Czipowanie ludzi Nie ma wątpliwości, że czipy dałyby rządom i korporacjom...
obiektywna piątek, 16.10.2020 11:17
Juz od dawna jestescie wszyscy zaczipowani! W lecie Bill Gates...
Rozdajcie ludziom broń! piątek, 16.10.2020 10:04
Q-wa, rozdajcie ludziom broń, nie maseczki.
motorniczy piątek, 16.10.2020 09:30
sratatata, a w pociągach gnoje bez maseczek, pyskują do konduktorów,...
Poczytajcie piątek, 16.10.2020 05:42
Ludzie pomyslcie zanim będzie za późno następnym krokiem będzie że...
piątek, 16.10.2020 08:54
za dużo filmów, za mało książek
piątek, 16.10.2020 07:35
Polska służba zdrowia właśnie się skończyła. Pacjenci zgłaszający się na...
piątek, 16.10.2020 05:37
Następny ruch będzie, że kwalifikują ludzi umierających na rakach, choroby...
Li czwartek, 15.10.2020 23:11
Jakim prawem rząd nakazuje noszenie maseczek, ludzie umierali i będą...
piątek, 16.10.2020 00:09
Tyle stawiasz pytań jakbyś niedawno przyszedł na świat. Prawem polskim...
czwartek, 15.10.2020 22:27
Wymyślili ta pandemie na cały świat żeby uniknąć 3 wojny...
autor piątek, 16.10.2020 02:42
Ha! Ha! Dobry kawał!
czwartek, 15.10.2020 20:49
Mam nadzieję że ludzie winni tego stanu długo posiedzą.......
piątek, 16.10.2020 00:22
Jak ty chcesz wsadzić Chińczyków do więzienia? I których? Masz...
czwartek, 15.10.2020 21:18
długo NIE ! bo niczym to wyjdzie na jaw...
wsciekly !!! czwartek, 15.10.2020 22:49
PINOKIO --- JUZ ZAPOMNIAL JAK PRZEKONYWAL RENCISTOW DO WYBOROW...
czwartek, 15.10.2020 22:14
Obóz koncentracyjny w nowym wydaniu. Pomyslcie do czego to zmierza...
czwartek, 15.10.2020 22:24
Zwróć uwagę, że to dzieje się nie tylko...
czwartek, 15.10.2020 22:34
Moja kuzynka jest w Berlinie nie ma u nich godziny...
Grzesiu Niezalezny Obywatel czwartek, 15.10.2020 21:30
Uwaga Uwaga !! Proszę wszystkich o glosowanie na mnie w...
czwartek, 15.10.2020 18:07
Włącz myślenie zdejmij kaganiec jesteś wolnym człowiekiem
Janka czwartek, 15.10.2020 18:57
Załóż kaganiec, ja przez ciebie nie chcę umierać.
czwartek, 15.10.2020 21:16
Po co ma zakładać skoro ty go masz , niewolniku...
czwartek, 15.10.2020 18:46
Wolnym, nie znaczy mądrym. W Twoim przypadku to zwykłe prostactwo...
czwartek, 15.10.2020 18:47
Piękna riposta
T czwartek, 15.10.2020 18:22
Durniu!!! Należy tobie założyć kaganiec i zrobić bezwolnym
Aldi czwartek, 15.10.2020 21:03
Ponoc w supermarketach maja ograniczyc wielkosc zakupow bo juz brakuje
czwartek, 15.10.2020 19:56
Poczekajcie na szczepionki tzw czipy i nanoczipy będziecie zniewoleni
czwartek, 15.10.2020 20:02
Co Wam się w tych głowach rodzi. Na fb wrzucacie...
czwartek, 15.10.2020 20:47
Ciebie już głupota zniewoliła.
czwartek, 15.10.2020 20:44
Zniewolony to ty już masz mózg przez internet podobnie jak...
czwartek, 15.10.2020 20:44
Gadzie plemię niszczy Polskę.
czwartek, 15.10.2020 19:34
hybrydowe nauczanie czyli jakie ?
czwartek, 15.10.2020 20:23
część zajęć w szkole, część zdalnie
czwartek, 15.10.2020 19:41
podpinam sie do zapytania Jaki to jest >?
gh czwartek, 15.10.2020 20:29
pół szkoły lub wyznaczone klasy przez tydzień pozostają w domu...
czwartek, 15.10.2020 20:14
Długie, ale warte przeczytania. Spokojna wypowiedź profesora medycyny. Przeczytajcie proszę ten wywiad z Prof. dr hab. med. Piotrem Kuną. To pulmonolog, alergolog, Kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych. V-ce Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. „Oficjalnie w Polsce na grypę, mówię o sezonie 2018-2019, chorowało 3 miliony 800 tysięcy osób, ale zmarło niewiele. To oficjalne dane. Na COVID-19 mamy do tej pory 100 tysięcy zachorowań. Kiedy chory na grypę umiera, nie piszemy, że umarł na grypę, tylko, że umarł z powodu niewydolności krążeniowej, zapalenia płuc – wpisujemy różne rozpoznania, ale generalnie nie wpisuje się grypy jako przyczyny śmierci. Wiemy, że jeśli ktoś ma cukrzycę, niewydolność nerek i zachoruje na grypę, to kombinacja grypy i przewlekłej choroby zawsze zwiększa ryzyko. Są nawet takie piękne badania i to polskie, z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z których wynika, że ryzyko udaru mózgu u osób chorujących na grypę wzrasta osiem razy, a udar potem zabija, podobnie z zawałem serca – ryzyko w grypie rośnie 10 razy i też się umiera, ale na zawał. Z tych, którzy dostaną udaru, prawie 40 procent umiera, ale jako przyczynę zgonu wpisuje się udar, a nie grypę. Natomiast, z COVID-19 zrobiono tak, że jeśli atakuje osobę z chorobami przewlekłymi i jeśli taka osoba umrze, a miała wynik dodatni, to wpisuje się, że umarła na COVID-19. Wie pani, jest piękna praca profesora patomorfologii z Hamburga, oczywiście opublikowana – on zrobił sekcje zwłok u ponad 100 osób zmarłych na COVID-19 i podsumował to tak: na sto sekcji zwłok chorych, którzy zmarli na COVID-19, ani jedna osoba nie zmarła w wyniku Długie, ale warte przeczytania. Spokojna wypowiedź profesora medycyny. Przeczytajcie proszę ten wywiad z Prof. dr hab. med. Piotrem Kuną. To pulmonolog, alergolog, Kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych. V-ce Prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych. „Oficjalnie w Polsce na grypę, mówię o sezonie 2018-2019, chorowało 3 miliony 800 tysięcy osób, ale zmarło niewiele. To oficjalne dane. Na COVID-19 mamy do tej pory 100 tysięcy zachorowań. Kiedy chory na grypę umiera, nie piszemy, że umarł na grypę, tylko, że umarł z powodu niewydolności krążeniowej, zapalenia płuc – wpisujemy różne rozpoznania, ale generalnie nie wpisuje się grypy jako przyczyny śmierci. Wiemy, że jeśli ktoś ma cukrzycę, niewydolność nerek i zachoruje na grypę, to kombinacja grypy i przewlekłej choroby zawsze zwiększa ryzyko. Są nawet takie piękne badania i to polskie, z Uniwersytetu Jagiellońskiego, z których wynika, że ryzyko udaru mózgu u osób chorujących na grypę wzrasta osiem razy, a udar potem zabija, podobnie z zawałem serca – ryzyko w grypie rośnie 10 razy i też się umiera, ale na zawał. Z tych, którzy dostaną udaru, prawie 40 procent umiera, ale jako przyczynę zgonu wpisuje się udar, a nie grypę. Natomiast, z COVID-19 zrobiono tak, że jeśli atakuje osobę z chorobami przewlekłymi i jeśli taka osoba umrze, a miała wynik dodatni, to wpisuje się, że umarła na COVID-19. Wie pani, jest piękna praca profesora patomorfologii z Hamburga, oczywiście opublikowana – on zrobił sekcje zwłok u ponad 100 osób zmarłych na COVID-19 i podsumował to tak: na sto sekcji zwłok chorych, którzy zmarli na COVID-19, ani jedna osoba nie zmarła w wyniku infekcji. One wszystkie umarły z powodu chorób podstawowych, które po prostu rozwinęły się jeszcze bardziej pod wpływem infekcji wirusowej, tak jak te zawały i udary po grypie. Przecież wiadomo, że jeśli ma pani dwie choroby, to będzie pani chorowała ciężej, ale umiera pani z powodu choroby podstawowej, która wyniszczała pani organizm przez wiele, wiele lat. I dlatego dla nas, lekarzy, najważniejszą rzeczą dzisiaj – oprócz oczywiście unikania zakażenia na COVID-19 i to podkreślam, trzeba go unikać za wszelką cenę – jest leczenie chorób przewlekłych. Nie możemy zaniedbywać naszych pacjentów, należy dobrze leczyć nadciśnienie, choroby płuc, cukrzyce itd. I bardzo pilnować pacjentów, żeby nie przestali brać leków, żeby nie popadli w lęki i obsesje. Nie można ludzi zostawiać bez opieki. Mamy dowody naukowe, że ludzie samotni mają dużo większe ryzyko zgonu z powodu COVID-19 od osób żyjących w parach lub mieszkających z rodziną. Samotność, brak czułości koszmarnie niszczy naszą odporność przeciwwirusową i to w każdym wieku. (…) Wirus SARS-COV2 wywołuje u niektórych pacjentów zapalenie płuc o charakterze wirusowym. Podobne zapalenie płuc mogą wywoływać inne wirusy, takie jak wirus grypy, czy tak zwany wirus RSV. Nie jest to coś wyjątkowego dla medycyny, mamy z takimi rzeczami do czynienia od dawna, tyle, że ten wirus jest nowy, wcześniej nie był zidentyfikowany, ale zmiany, jakie wywołuje nie są, z punktu widzenia medycznego, czymś nowym. Powiem wprost: w podręczniku chorób zakaźnych, który mam z lat 70., czyli z czasów, kiedy byłem studentem medycyny – 50 lat temu, opisywano dokładnie tę samą chorobę i te same koronawirusy. Nic się przez 50 lat w tej kwestii nie zmieniło. Tylko, kto pamięta, co było w podręcznikach sprzed 50 lat? (…) Ja bym powiedział w ten sposób: codziennie w Polsce umiera mniej więcej 1200 osób, z czego 400 na nowotwory. Więc pytanie nie dotyczy tego, że umarło 58 osób w jeden dzień, ale tego – jak się kształtuje śmiertelność w Polsce począwszy od marca bieżącego rok? Należałoby porównać śmiertelność w marcu, kwietniu, maju, czerwcu, lipcu, sierpniu do śmiertelności w tych miesiącach w latach 2018, 2019. Spróbujmy być pragmatyczni. Z danych, które posiadam wynika, że ta śmiertelność jest niższa w tym roku niż w minionych latach. I tłumaczymy ją tym, że lęk przed COVID-19 spowodował próby utrzymania dystansu społecznego przez jakiś czas, mycie rąk, noszenie maseczek – generalnie zmniejszył ilość infekcji wirusowych. A tak naprawdę bardzo wielu ludzi umiera nie z powodu choroby podstawowej, jaką jest cukrzyca, czy niewydolność krążenia, a z powodu infekcji u osoby z niewydolnością krążenia, czy infekcji u osoby z cukrzycą. Tak było zawsze. Jeszcze raz podkreślam: to nic nowego. Oczywiście pojawił się nowy problem. Wielu pacjentów ma od marca 2020 roku ograniczony dostęp do leczenia, jednostki ochrony zdrowia zbudowały bariery dla chorych. To się może teraz odwrócić przeciwko naszym pacjentom i liczba zgonów zacznie rosnąć. Tylko czy z powodu zaniedbania leczenia chorób przewlekłych, czy z powodu zakażenia wirusem SARS-COV2 ? (…) Zatraciliśmy jakikolwiek rozsądek. Rozmawiałem z dziennikarzem jednej z wiodących stacji telewizyjnych, który prowadzi programy informacyjne, mówił mi o ogromnym wzroście oglądalności programów informacyjnych, z którego są niesłychanie zadowoleni. A słuchacze oczekują negatywnych i złych informacji, a szczególnie oczekują strasznych informacji o COVID-19 i są im te informacje dostarczane. Mam odczucie, że podobnie zachowują się niektórzy politycy. (…) Po pierwsze opisane przypadki COVID-19 są z grudnia ubiegłego roku, w związku z tym maksymalny okres obserwacji mógł trwać 10 miesięcy. I, rzeczywiście, z tego okresu obserwacji wynika, że u pewnej niskiej liczby chorychmogą się utrzymywać zmiany włókniste w płucach, dotyczy to jednak pojedynczych osób – mniej niż kilku na stu zakażonych. Zmiany te, stopniowo, same się wycofują. Jest kilka publikacji na ten temat: wszystkie pokazały, że w ciągu sześciu miesięcy te zmiany ustąpiły całkowicie. Natomiast to, co się jeszcze utrzymuje to obniżona jest zdolność do wymiany gazowej w płucach, innymi słowy zdolność przechodzenia tlenu do krwi. Ale te zmiany też stopniowo zanikają. Znalazłem tylko jedną publikację, opartą na piętnastu latach obserwacji u pacjentów, którzy przechorowali SARS-COV1, który był dużo gorszy niż SARS-COV2. I na 85 pacjentów obserwowanych przez 15 lat, tylko u jednego po 15 latach nadal zaobserwowano zmiany w układzie oddechowym, a u 84 te zmiany ustąpiły. Najczęstszy czas ustępowania zmian to rok. Więc perspektywa, że zostaną jakieś trwałe zmiany w płucach po przejściu SARS-COV2 jest według obecnej wiedzy mało prawdopodobna. Poza tym, jeśli ktoś przechoruje gronkowcowe zapalenie płuc lub zapalenie płuc pneumo-kokowe, czy zapalenie płuc grypowe, też ma zmiany w płucach, które się utrzymują do roku czasu. Jeszcze raz mówię: nic nowego, to jest zwykłe, wirusowe zapalenie płuc.”
czwartek, 15.10.2020 19:31
Nie mogę się doczekać jak sobie poradzą busy, bo są...
czwartek, 15.10.2020 19:08
Po co te strefy? Wszędzie powinny być czerwone. Wirus nie...
czwartek, 15.10.2020 19:09
Prawda. Wrocław dalej w strefie żółtej, to jakieś nieporozumienie.
Rodzic czwartek, 15.10.2020 18:57
No to jestem teraz ciekawy jak młodzież będzie wracać ze...
Ciekawe czwartek, 15.10.2020 18:59
Neotrans ten sam problem.
autor czwartek, 15.10.2020 18:14
PIONOKIO, TO KRZYWA SIĘ WYPŁASZCZA CZY CO ???
Zbigniew64 czwartek, 15.10.2020 17:51
128 zakazen na 102 tysiące mieszkańców to nie jest strefa
ala czwartek, 15.10.2020 18:05
też mnie to zdziwiło, że jednak nie czerwona strefa