Poderżnął gardło swojej dziewczynie

poniedziałek, 21.6.2021 10:30 99204

Do tragicznego zdarzenia doszło 19 czerwca w jednym z mieszkań przy ul. Kilińskiego w Dzierżoniowie. Pochodzący z Bielawy 30-letni mężczyzna poderżnął gardło 26-letniej kobiecie. Ofiara pochodziła z Pawłowic w powiecie ząbkowickim.

- W wynajmowanym mieszkaniu w jednym z budynków przy ul. Kilińskiego w Dzierżoniowie doszło do nieporozumień pomiędzy 30-letnim mężczyzną i 26-letnią kobietą. Na miejsce wezwano babcię mężczyzny. 30-latek zapewnił, że wyprowadzi się z mieszkania. W międzyczasie zirytowany wyrzucił telewizor przez okno. Na miejsce przybyła policja i wyprosiła go z lokalu. Mężczyzna obiecał, że nie będzie wracał, wytrzeźwieje, spakuje się i zgodnie z zapowiedzią opuści mieszkanie. Policjanci sprawdzali jak wygląda sytuacja, podjeżdżali pod miejsce zamieszkania. Raz nawet go spotkali  dając do zrozumienia, by nie wracał do tego lokum. Mimo wszystko mężczyzna wrócił do mieszkania, zapukał do drzwi i ofiara wpuściła go do środka. Wszystko zaczęło się od nowa, było wypominanie, zdenerwowanie, kłótnia. Kobieta zirytowała 30-latka na tyle, że poszedł do kuchni, wziął nóż i zaatakował. Później pojawił się u niego element wyparcia, stwierdził, że "chyba trzy razy podciął jej gardło", a jak upadła to wbił jej nóż jeszcze za uchem. Kobieta zmarła w wyniku wykrwawienia. Następnie sprawca zadzwonił do swoich rodziców, pożegnał się z nimi i zadzwonił na policję. Podczas przesłuchania oświadczył, że po zabójstwie postanowił jeszcze zrobić sobie kolację i zjadł gołąbka, bo wiedział że "tak szybko nie będzie jadł". Sekcję zwłok przeprowadzono 21 czerwca o godzinie 16.00. Mężczyzna został aresztowany na okres trzech miesięcy. Trwają dalsze czynności w sprawie tego zabójstwa - mówi Doba.pl prokurator Emil Wojtyra, Zastępca Prokuratora Rejonowego w Dzierżoniowie.

Do sprawy niebawem wrócimy i przekażemy nowe ustalenia śledczych.