komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
ZKM
WALUTY
FORUM

wtorek, 27 października 2020

Iwony, Sabiny

Wyścig za wyścigiem – pracowite lato rowerowego ultramaratończyka

środa, 16.9.2020 12:22 , komentarze: 2 , odsłony: 698
kategorie artykułu:

Poobijany po kraksie, ale jak zawsze gdzieś na przedzie w klasyfikacji. Dzierżoniowski ultramaratończyk rowerowy Marian Kołodziejski w tym COVID-owym roku zaliczył “tylko” cztery z pięciu planowanych w tym roku maratonów Pucharu Polski i kilka wyścigów Via Dolny Śląsk. Oczywiście tradycyjnie wracając z nich z sukcesami i satysfakcją, kończąc Puchar Polski na 4 miejscu.
Ostatni wyścig, w którym wziął udział, to Piękny Zachód 501 km Non Stop ze startem i metą w Niesulicach 5 i 6 września. Kończył on cykl Pucharu Polski w ultramaratonach. - Trasa prowadziła na południe, przez Przełęcz Kowarską, Karpacz i Szklarską Porębę, w sumie 540 km przy sumie przewyższeń 3600 m. Spaliłem ponad 22 tys. kalorii. Po starcie w miejscowości Świebodzin na 12. kilometrze leżałem w kraksie i wtedy miałem myśli o wycofaniu się. Deszcz lał, że świata nie było widać – opowiada Marian Kołodziejski. - Przy wsparciu i dopingu kolegów zdecydowałem się kontynuować jazdę z bolącym biodrem i zakrwawioną ręką. Na punkcie w Kaczorowie czekał na mnie  kolega z żoną i dobrą zupką, ale do pokonania było jeszcze ponad 250 km. W górach temperatura spadła do 7 stopni . Do mety dojechałem nad ranem z czasem ponad 22 godzin, co dało mi 10 miejsce w Pięknym Zachodzie.
Wcześniej, w sierpniu, po raz kolejny pokonał trasę ultramaratonu kolarskiego w poprzek Polski, czyli Bałtyk-Bieszczady Tour. Dystans 1008 km łączący dwie najbardziej oddalone od siebie miejscowości - Świnoujście i Ustrzyki Górne nasz ultramaratończyk pokonał w 43 godzin i 7 minut. I nie był to jego pierwszy raz! W 2016 r. przejechał ten olbrzymi dystans w 39 godzin i 50 minut, a w 2014 r. - w nieco ponad 37 godzin.

Przed tą wyczerpującą trasą wywalczył na początku lipca 4. miejsce w wyścigu Pierścień Tysiąca Jezior 610 km non-stop. Jego trasa przebiega przez malownicze rejony Warmii, Mazur i Podlasia. Potem był jeszcze lipcowy Piękny Wschód 510 km i 6. miejsce.

Kolarz narzeka, że w tym roku nie miał kiedy wypocząć, bo wyścigi w kwietniu i maju wprawdzie nie odbywały się w ogóle, ze względu na pandemię, ale potem organizowano je co dwa tygodnie. Nie było czasu na regenerację. Za to był czas na “mniejsze ściganie”, np. trzy wyścigi Via Dolny Śląsk 2020 - największego cyklu szosowych wyścigów dla amatorów (trzeba wystartować w sześciu z 10, żeby być sklasyfikowanym). Za sobą Marian Kołodziejski ma już wyścig Dog’s Head Predator Race – w Gromadce 19 lipca, Grand Prix Doliny Baryczy Żmigród-Prusice 9 sierpnia oraz Szosowy Klasyk – Kowary Okraj 15 sierpnia. Czekają na niego zaś starty w Kobierzycach, Sobótce i Miękini. Trzymamy kciuki!

 

Wasze komentarze

Wielki szacunek, życzę kolejnych startów. Brawo
czwartek, 17.09.2020 20:46 autor: Jacek
Jestem pelen podziwu dla Pana! Jade na piwo do Andechs...
środa, 16.09.2020 14:10 autor: Tadek z Monachium.
poniedziałek, 19.10.2020 11:08
6
wtorek, 13.10.2020 01:00
3
poniedziałek, 12.10.2020 08:48
niedziela, 4.10.2020 19:45
3
piątek, 2.10.2020 17:40
1
Autorejestrowanie
Autorejestrowanie
Studio Językowe Status
Studio Językowe Status
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
SPZOZ w Świdnicy - Latawiec
Restauracja Teatralna
Restauracja Teatralna
Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Mati Autogaz
Mati Autogaz
Sklepy Wielobranżowe BEJ
Sklepy Wielobranżowe BEJ
Katrin salon kosmetyczny
Katrin salon kosmetyczny
Radiotaxi BIS
Radiotaxi BIS
Impress kurs tańca
Impress kurs tańca
Autocentrum JOL-LAK
Autocentrum JOL-LAK
Sprzęt rehabilitacyjny
Sprzęt rehabilitacyjny
tanie laptopy poleasingowe
tanie laptopy poleasingowe
HOTEL MIODOWY
HOTEL MIODOWY
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE
PRZEGLĄDY REJESTRACYJNE
Restauracja Gaspar
Restauracja Gaspar