komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
MPK
FORUM

wtorek, 17 września 2019

Franciszka, Roberta

Gwardia Wrocław zaczyna sparingi

czwartek, 22.8.2019 16:00 , komentarze: 0 , odsłony: 179
kategorie artykułu:

Cztery lub pięć. Tyle gier kontrolnych przed startem ligowego sezonu jest w planach siatkarzy Gwardii Wrocław. Pierwszy sparing w najbliższy piątek, na terenie nyskiej Stali. Mecz w Hali "Nysa" będzie otwarty dla kibiców. 

Gwardziści do startu sezonu przygotowują się od 29 lipca. Treningi dwa razy dziennie, spore obciążenie, ale i przekonanie – w pracę, która już na ligowych parkietach – ma dać pozytywny efekt. Wrocławski zespół w ostatnich dniach coraz częściej ma do czynienia z piłkami, co zwiastuje jedno – okres sparingowy i możliwość do sprawdzenia różnych wariantów gry.

– Do sparingów podchodzę szkoleniowo. Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że ten, kto wygrywa w meczach przed ligą, później ma w sezonie trudne życie. Ja przede wszystkim chce, żeby wszyscy mieli okazję pograć. Zaczynamy od wyjazdu do Nysy, sądzę, że zagramy tam 5-6 setów, żeby każdy miał okazję do złapania dwóch partii na boisku. To ważne na tym etapie, żeby zobaczyć, kto jak wygląda – mówi trener Krzysztof Janczak.

Mecz ze Stalą Nysa rozpocznie się w piątek o godzinie 17:00. Zainteresowanych zapraszamy do Hali „Nysa”, mieszącej się przy ulicy Sudeckiej 23. Gwardyjscy kibice dobrze znają to miejsce z poprzedniego sezonu. Z drużyną trenera Krzysztofa Stelmacha przyszło rywalizować w fazie play-off. Stal to zresztą finalista 1. Ligi Mężczyzn z sezonu 2018/19. Co dalej? Na rozkładzie Gwardia ma jeszcze turniej we Wrześni (31.08-01.09) oraz 1-2 sparingi we Wrocławiu, tydzień przed startem rozgrywek. A przypomnijmy, Gwardziści pierwszy mecz ligowy zagrają w Jaworznie, w sobotę 14 września.

– Co do doboru rywali w sparingach, chcieliśmy grać z drużynami z 1. Ligi Mężczyzn. I to się uda. Na pewno mamy mecze ze Stalą, KPS Siedlce we Wrześni, powinniśmy też zagrać z Krispolem. Trzeba przetestować ustawienia, zobaczyć, gdzie mamy problem, a gdzie potencjał do działania i obierania dobrego kierunku. Taki to czas – kończy Janczak.

 

Wasze komentarze

Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki