komunikaty.doba.pl
wesele.doba.pl
PKS
PKP
MPK
FORUM

środa, 13 listopada 2019

Mateusza, Izaaka

Wyjechał na "czołówkę" przed radiowóz. W samochodzie przewoził narkotyki

środa, 16.10.2019 09:59 , komentarze: 0 , odsłony: 2587
kategorie artykułu:

Szybki unik prawdopodobnie uratował życie i zdrowie wrocławskich policjantów, w których o mało co nie uderzył samochód kierowany przez 27-letniego mieszkańca Wrocławia. Nieodpowiedzialny kierowca nie dość, że wyprzedzał inny pojazd ignorując znaki drogowe, to dodatkowo wymusił na pozostałych uczestnikach ruchu zmianę kierunku w celu uniknięcia zderzenia. Jakby tego było mało, przy sobie posiadał kilka porcji narkotyków. Został zatrzymany i teraz czeka go sprawa w sądzie.

Policjanci stale walczą z drogowymi piratami, którzy za nic mają nie tylko swoje życie i zdrowie, ale też innych użytkowników dróg. Takie działania są domeną mundurowych z Wydziału Ruchu Drogowego, ale nie tylko. Przed kilkoma dniami wywiadowcy z komendy miejskiej byli świadkami, a nawet uczestnikami skrajnie niebezpiecznej sytuacji, do której doszło na jednej z głównych ulic Kamieńca Wrocławskiego. Wprost na ich nieoznakowany radiowóz jechał osobowy samochód. Tylko szybka reakcja uratowała policjantów przed czołowym zderzeniem z rozpędzonym Mercedesem.

Funkcjonariusze natychmiast zawrócili i zatrzymali do kontroli skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę. Absurdalne okazało się tłumaczenie 27-latka. Powiedział policjantom, że chciał dogonić innego kierującego, z którym „ścigał się” na Wschodniej Obwodnicy Wrocławia. Wywiadowcy zwrócili uwagę na nienaturalne zachowanie mężczyzny podejrzewając, że ten może być pod wpływem substancji odurzających. 27-latek początkowo zaprzeczał. Do chwili, kiedy policjanci w Mercedesie ujawnili foliowe opakowanie z suszem roślinnym…

Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do jednostki policji. Tam zważono ujawnioną substancję, którą okazała się marihuana w ilości kilku porcji handlowych. 27-latkowi pobrano również krew do dalszych badań na zawartość środków odurzających.

Dalszym losem wrocławianina zajmie się teraz sąd. Za popełnione przestępstwo grozić mu może kara do 3 lat pozbawienia wolności.

/KMP Wrocław

 

Wasze komentarze

Wymarzone wesele
Wymarzone wesele
Muzeum Techniki
Muzeum Techniki