Zwolniono lekarza, który nie przyjął na Borowskiej ciężko rannego 8-latka

środa, 10.12.2014 16:23 3394 0

5 grudnia szpital przy Borowskiej zwolnił pediatrę, Jacka K., lekarza, który 22 września nie przyjął do szpitala 8-latka, ciężko rannego w wypadku pod Oleśnicą.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE.

Kiedy lekarz pożegnał się ze stanowiskiem, zapytaliśmy Monikę Kowalską, rzecznika szpitala. - Dzień po otrzymaniu informacji z sądu z wyrokiem, w piątek, 5 grudnia, zakończyliśmy współpracę - mówi nam Kowalska.

Szpital, zatrudniając lekarza, nie wiedział, iż w roku 2006 roku był on skazany prawomocnym wyrokiem na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Jacek K., pracujący jako lekarz pogotowia ratunkowego, zdaniem sądu, nie wykonał odpowiednich badań Krystynie W.

W 2006 roku kobieta wezwała karetkę, gdyż odczuwała bóle w klatce piersiowej. Po zbadaniu pacjentki lekarz stwierdził, iż nie ma potrzeby, aby jechała ona do szpitala. Po dwóch dniach Krystyna W. zmarła.

Jacek K. pracował w szpitalu przy Borowskiej od lipca 2013 roku jako lekarz kontraktowy.

Obecnie sprawę śmierci 8-latka wyjaśnia prokuratura i resort zdrowia. Nadal zawieszony w pełnionych obwiązkach jest drugi z lekarzy kontraktowych dyżurujący 22 września. RAPORT UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO WS. 8-LATKA.

Rzecznik szpitala pytana zaś przez nas czy nadal obowiązują "grafiki" dyżurów (JAK SZPITALE PODZIELIŁY SIĘ DYŻURAMI I KTO PRZEZ TO STRACIŁ STANOWISKO?), a szpital ma niedobory kadrowe na neurochirurgii, odpowiada: - Neurochirurgia funkcjonuje codziennie, nie mamy braków kadrowych.

Adriana Boruszewska Doba.p

Dodaj komentarz

Komentarze (0)