Leworęczny relaks – prace Urszuli Gasiewicz w Oknie Artystycznym

środa, 5.2.2020 14:10 682 0

Po przerwie spowodowanej remontem Biura Promocji do ratusza wracają wystawy w Oknie Artystycznym. Prezentujemy w nim prace lokalnych artystów – plastyków, fotografów, rękodzielników, którzy potrafią zamknąć swe emocje i wizje artystyczne w niesamowite, barwne, godne podziwu formy. W lutym na ekspozycji możecie obejrzeć prace plastyczne Urszuli Gasiewicz.


- Każdy ma w sobie jakiś talent i powinien coś robić - uważa dzierżoniowianka, która swoją pasję odnalazła w malarstwie. Wśród jej prac odnajdziemy pejzaże, kwiaty, owoce, a także architekturę.

– Malowanie działa na mnie uspokajająco, to wyciszenie duszy, zupełny relaks. Choć jest to wytężona praca, bo wymaga myślenia – mówi artystka. Od 2000 r. należy do Koła Plastyków Amatorów działającego przy Dzierżoniowskim Ośrodku Kultury. Uczyła się tam malować u Henryka Kluzy, Jerzego Janowicza czy Alicji Pasieki. Kształciła swe umiejętności także w bielawskim kole pod opieką Leona Barańskiego. – Dobrze jest podpatrywać, co malują inni, spotykać się z ludźmi, porównać efekty pracy. Nawet malując ten sam temat, każdy inaczej go widzi i przedstawia - wyjaśnia. Brała udział w wystawach zbiorowych czy Dolnośląskim Przeglądzie Plastyki Nieprofesjonalnej Walor, indywidualnie debiutuje w Oknie Artystycznym dzierżoniowskiego ratusza.

– Najchętniej maluję przyrodę, raczej ze zdjęć, ale i z natury, choć to trudniejsze - wyznaje Urszula Gasiewicz. Do przelewania swych wizji artystycznych na papier czy płótno używa suchych pasteli, farb olejnych, plakatowych, akrylowych. – Właściwie najlepiej maluje mi się akrylem, bo szybko wysycha i potem można zawsze coś poprawić, a olej schnie długo i trzeba się zastanowić dokładnie, co trzeba namalować - zdradza. Bywa więc, że przygotowuje sobie więc najpierw studium akrylowe, a potem dopiero maluje obraz farbami olejnymi.

Jej warsztat ewoluował. - Na początku moje prace były ciemne, teraz są pełne światła,  barw – mówi dzierżoniowianka. Nie ma ulubionych artystów, ale lubi impresjonizm, choć stara się być wszechstronna. Pomagają jej w tym zamówienia od rodziny, zwłaszcza od wnuków, które zamawiają u niej a to wrzosy, a to domek w śniegu, a to bajkowe postacie. W ich realizacji, tak jak w wykonywanym wcześniej zawodzie krawcowej, nie przeszkadza jej wcale fakt, że jest leworęczna.

UM Dzierżoniów

Dodaj komentarz

Komentarze (0)