Komentarze (12)

henrykb niedziela, 10.01.2016 09:43
Ma być Kuźniar - Król cwaniactwa i obciachu.
dacha niedziela, 10.01.2016 22:41
Zazdrościsz? A może masz dziury w kieszeni, ale szlachecka szabelka u nogi dzwoni-zastaw się, a postaw się? A wiedzy i umiejętności ani ani?
niedziela, 10.01.2016 05:46
Hańba! Na wieś zwaną Dzierżoniowem nie dotarła jeszcze PRAWDA o Owsiaku!
"Do Fundacji WOŚP, fenomenu na skalę światową i organizatora „najpiękniejszego festiwalu świata” przyszła Matka, która w 2014 roku na „Przystanku Woodstock” straciła syna. Michał został znaleziony w lesie, klęczał, na głowie miał ciemne okulary, pod brodą przełożony pasek, bez pętli, po prostu luźno założony i umocowany do gałązki o średnicy góra 4 cm. Pani Pierzchalska razem z Matką Mateusza, innego chłopaka pobitego na śmierć przed sceną główną, usiłowały uzyskać wsparcie od fundacji, nie finansowe, ale ludzkie. Przez 11 miesięcy pisały i telefonowały do wielu pracowników WOŚP i prosiły, na przykład o pomoc w odzyskaniu rzeczy należących do dzieci."
http://europejczycy.info/
60411/wiadomosci/polska/wyciekly-tasmy-p
rawdy-wosp-my-nie-jestesmy-organizacja-c
harytatywna/
dacha niedziela, 10.01.2016 22:37
Ty może leczyć się zacznij, albo książki pisz z taką wyobraźnią:/
anna niedziela, 10.01.2016 16:20
skąd te bzdury
sobota, 09.01.2016 22:21
Jak ktoś potrzebuje, to może sobie wydrukować oświadczenie, że w razie sytuacji wymagającej ratowania jego życia, nie zezwala na użycie sprzętu zakupionego przez WOŚP

http://rudebezdroza.pl/wp-conte
nt/uploads/2015/01/10649703_102035409599
06564_5545928329525507328_n.jpg
niedziela, 10.01.2016 21:00
http://rudebezdroza.pl/wp-content/upload
s/2015/01/10649703_10203540959906564_554
5928329525507328_n.jpg

poprzedni link wygasł oto nowy
niedziela, 10.01.2016 21:02
http://rudebezdroza.pl/wp-content/upload
s/2015/01/10649703_10203540959906564_554
5928329525507328_n.jpg

poprzedni link wygasł oto nowy
sobota, 09.01.2016 15:54
Nie ma nic złego w tym, że Jurek Owsiak dobrze żyje ze swojej fundacji charytatywnej. To nie jest złe, że dużo zarabia na swojej działalności i wiedzie luksusowe życie. To nie jest złe, że wykorzystuje swoją fundację do podróży zagranicznych, lotów myśliwcem wojskowym, czy innych przygód niedostępnych przeciętnemu obywatelowi. To jest dobre i należy mu tego zazdrościć - przy okazji próbując osiągnąć to samo. Każdy człowiek powinien dążyć do tego, by być bogatym i wykorzystywać swoje bogactwo do przygód i wystawnego życia.

Nie ma nic złego w tym, że Jurek Owsiak zarabia na swojej fundacji i dzięki niej buduje swoją popularność i swoje inne firmy. To nie jest złe, że odniósł medialny i biznesowy sukces. To nie jest złe, że jest powszechnie lubiany i szanowany. Nie jest złe to, że jego fundacja wydaje krocie na budowanie swojego wizerunku - na luksusową siedzibę czy nowe samochody. Każda sensowna firma tak robi!

Nie ma nic złego w tym, że Jurek Owsiak ukrywa swoje rozliczenia finansowe i nie chce ich ujawnić nawet przed sądem. To nie jest złe, że fiskus boi się skontrolować jego firmy. Być może jego grupa biznesowa robi różne przekręty podatkowe czy księgowe. To jest słuszne i mądre! Każdy człowiek powinien do tego dążyć, by zapłacić jak najmniej podatku. Powinniśmy mu zazdrościć jego sprawności finansowej i każdy powinien go naśladować - tak by fiskus się bał ludzi, a nie ludzie fiskusa.

Nie ma nic złego w tym, że Jurek Owsiak wykorzystuje finanse swojej fundacji charytatywnej do tego, by organizować koncerty muzyczne i kilkudniowe zloty młodzieży w wakacje. Takie koncerty są fajne i potrzebne. Młodzież może się wyszumieć, potaplać w błocie, posłuchać muzyki, zrelaksować się, nawiązać nowe kontakty. Jego hasło: „róbta co chceta” jest wolnościowe. Zaprzeczeniem byłoby: „róbta co wam każą” - a więc pochwała zamordyzmu i państwowej knagi. Wolność jest dobra, a zamordyzm zły.

Nie ma nic złego w tym, że koszty działalności Jurka Owsiaka są wysokie i że w dużym stopniu wykorzystuje on dla swojej fundacji fundusze publiczne: zasoby lokalnych gmin, czas antenowy publicznej telewizji, budżety miast. W ten sposób odzyskuje publiczne pieniądze, które władza by zmarnowała. Dobre i słuszne jest to, by od państwa wyciągać ile się da. To jest forma prywatyzacji.

Nie ma nic złego w tym, że Jurek Owsiak ma poglądy polityczne i je propaguje. Każdy człowiek powinien interesować się polityką i ekonomią, powinien myśleć i analizować, powinien wyrabiać sobie poglądy i je głosić. To nie jest złe, że wykorzystuje polityków do swojej działalności. To nie jest złe, że wykorzystuje swoją firmę, fundację i inne organizacje do tego by uczestniczyć w polityce. To jest dobre, by przy okazji robienia biznesu propagować też ideologię polityczną.

To nic, że Jurek Owsiak w czasach PRL pracował w firmie, która była przykrywką dla wojskowego wywiadu. To nic, że jego ojciec był milicjantem. To nic, że dziś jest wspierany przez służby specjalne nowej władzy. Każdy by chciał, by mu służby sprzyjały. Słusznym jest to, by ze służbami grać. I tak jak w każdej grze trzeba wygrywać. Dobrze, że Jurek Owsiak potrafi odróżnić oficera z jego służb, od oficera służb obcych i wie, komu składać raporty.

Ale w działalności Jurka Owsiaka jest jedno fundamentalne zło, które niweluje całe dobro, które powyżej wymieniłem. Otóż oprócz różnych dobrych pobocznych celów, jego fundacja ma cel główny: pomoc państwowym szpitalom, kupowanie do nich sprzętu. Gdyby miał inny, dobry cel, to byłby całkiem dobry. A tak rujnuje cały sens swojej działalności. Obranie takiego celu powoduje, że jego fundacja wcale nie jest charytatywna!

Działalność charytatywna polega na tym, że się pomaga biednym ludziom. Ludziom poszkodowanym, którzy doznali jakiegoś nieszczęścia. Pomagać należy ludziom, biologicznemu życiu, a nie przedmiotom martwym: budynkom z łóżkami. Państwowe szpitale są złe, więc pomoc im jest zła.

Jeśli Jurek Owsiak chciałby pomagać chorym dzieciom, to powinien im pomagać bezpośrednio - finansując ich leczenie. Jest wiele fundacji, które tak robią - pomagają konkretnym, chorym, poszkodowanym dzieciom. Fundacja Jerzego Owsiaka w małym zakresie pomaga konkretnym dzieciom, ale głównie wspiera nieudolne, źle zarządzane, źle finansowane, patologiczne szpitale. W istocie jest to pomoc dla właściciela tych szpitali - czyli państwa. A państwo to bezduszna maszyna, to terrorystyczny aparat przemocy, który ciemięży i grabi ludzi.

Doby szpital nie potrzebuje wynajmować za darmo cudzego sprzętu, dobry szpital ma kupiony samodzielnie dobry sprzęt, bo to jest jego podstawowe narzędzie pracy. To szpital powinien sobie kupować sprzęt, bo zarząd szpitala najlepiej wie jakiego sprzętu potrzebuje, w jakiej liczbie i za jaką cenę. Dobry szpital zarabia dlatego, że ma dobre narzędzia pracy. Im lepiej zarabia, tym ma lepsze narzędzia, tym lepiej leczy ludzi. Narzędzia musi dostosować do potrzeb. Tak jak każda firma.

Fundacja charytatywna powinna finansować leczenie w dobrych szpitalach - leczenie biednych dzieci, których nie stać na dobry szpital. Im więcej będzie klientów dobrych szpitali, tym będzie ich więcej, tym będą tańsze.

Tymczasem wsparcie dla złych szpitali, dla szpitali, które nie potrafią sobie poradzić ze sprzętem, z podstawowymi narzędziami, których potrzebują do leczenia, to utrzymywanie patologii. Wtedy złych szpitali jest coraz więcej. Wtedy sprzęt jest rozlokowany nieoptymalnie, marnotrawnie. Gdy organizacja charytatywna kupuje sprzęt i go nieodpłatnie udostępnia szpitalom, to zawsze przepłaci i udostępni nie tam gdzie potrzeba.

Oczywiście złe szpitale też leczą. Też czasem coś tam wyleczą. Zawsze się znajdzie ktoś, kogo wyleczono w złym szpitalu. I on będzie wdzięczny - pochwali szpital i pochwali właściciela sprzętu, z którego szpital skorzystał. W Polsce większość szpitali to szpitale państwowe, a zatem złe. I większość wyleczonych to wyleczeni w takich szpitalach. Dobrych szpitali prywatnych, czy nawet dobrych publicznych, jest mało, więc i wyleczonych w nich jest mniej. Więc gdy zrobimy ankietę, to wyjdzie, że złe szpitale leczą więcej. Ale to o niczym nie świadczy, to nic nie znaczy!

Jurek Owsiak powinien pozostać politykiem, ideologiem, celebrytą, animatorem rozrywki, klaunem, wodzirejem, prezenterem, konferansjerem i dyskdżokejem - powinien robić to, w czym jest dobry. Ale nie powinien zajmować się działalnością charytatywną, bo to mu kompletnie nie wychodzi - wybiera złe cele. Powinien zostać bogatym filantropem i zarobione miliony na robieniu medialnych przedstawień, koncertów i wygłupów powinien w jakiejś części oddawać dobrze zarządzanej, sensownie ukierunkowanej na pomoc organizacji charytatywnej. Takiej, która pomoże ludziom poszkodowanym, a nie przejmie rolę dostawcy sprzętu do bankrutujących szpitali.

A więc lepiej nie dawać żadnych pieniędzy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, która pomaga chorym szpitalom. Lepiej te pieniądze oddać fundacji, która finansuje leczenie chorych dzieci.


Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/gps65/kilka-p
lusow-jurka-owsiaka-i-wielki-minus

©
: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.
niedziela, 10.01.2016 13:24
Oczywiście,że jedyną słuszną drogą jest prezes.
hahacz sobota, 09.01.2016 18:38
nie widzę podpisu,ale myślę ,że autor to "prawdziwy"katolik i pisuar.on nie potrafi nic z siebie dać tylko obrzucać błotem ludzi ,którzy coś robią.
niedziela, 10.01.2016 13:23
Oczywiście,że jedyną słuszną drogą jest prezes.